iPad, iBooks i podręczniki szkolne

Kategoria E-czytniki | Tagi:

Eksiążki na iPadzie

Ebo­oki na iPa­dzie? Wielu zwo­len­ni­ków e-papieru popu­kało się w czoła, po usły­sze­niu infor­ma­cji, że Apple chce być jed­nym z głów­nych gra­czy na rynku e-czytników. Nie bez przy­czyny zresztą. Jed­nak z każ­dym dniem po pre­mie­rze iPada, ta per­spek­tywa wydaje się być coraz bar­dziej realna.

Kiedy firma Apple poka­zała Światu swój tablet, wielu nie było prze­ko­na­nych. A to, że niby nic innego jak duży iPhone, a to, że nie potrzebne, a to że nie obsłu­guje Fla­sha i — o zgrozo — jesz­cze brak USB. W kon­tek­ście czy­ta­nia na tym ebo­oków poja­wia się jesz­cze wię­cej wąt­pli­wo­ści. W końcu kom­fort czy­ta­nia nie może być ten sam co w przy­padku e-inku, a i bate­ria wytrzyma tylko 10 godzin pracy. Na tle iPada więk­szość e-czytników to dłu­go­dy­stan­sowcy. Zapo­wia­dany ASUS DR-950 ma podobno pra­co­wać 122 godziny (zna­jąc życie będzie nieco mniej).

Pierw­szym kro­kiem, który Apple posta­wił w kie­runku zawład­nię­cia e-książkowym ryn­kiem, było wypusz­cze­nie apli­ka­cji iBo­oks. Już na początku wywo­łało to sporo kon­tro­wer­sji, bo iBo­oks wygląda iden­tycz­nie jak podobny pro­jekt o nazwie Clas­sics (wię­cej na ten temat pisała Gazeta.pl w swoim ser­wi­sie tech­no­lo­gicz­nym). Pomi­ja­jąc ten fakt, trzeba przy­znać, że apli­ka­cja pre­zen­tuje się na tyle inte­re­su­jąco, że Ama­zon ma się czego oba­wiać. Ma nim to zresztą wzo­ro­wał się Apple, o czym bez ogró­dek mówi Steve Jobs.

Dzięki iBo­oks będziemy mogli pobie­rać książki elek­tro­niczne ze sklepu iBo­oks Store pro­sto na iPada. Czyli znany nam dobrze sys­tem z iTu­nes. Z zapo­wie­dzi Steve’a Jobs’a wygląda na to, że w iBo­oks swoje pozy­cje będą mieli naj­więksi wydawcy ame­ry­kań­scy m.in. Pen­guin, Har­per­Col­lins, Simon & Schu­s­ter, Mac­mil­lan, i Hachette Book Group. Ebo­oki mają kosz­to­wać od 8 do 15$.

iPad w szkołach?

Tablet wraz z apli­ka­cją iBo­oks jest urzą­dze­niem na tyle per­spek­ty­wicz­nym, że zain­te­re­so­wali się nim wydawcy pod­ręcz­ni­ków szkol­nych. Nic dziw­nego, bo jakoś mam prze­czu­cie, że iPad może stać się czę­sto wybie­ra­nym pre­zen­tem uro­dzi­no­wym przez ame­ry­kań­skich rodzi­ców. Wie­rząc w to naj­więksi wydawcy pod­ręcz­ni­ków w Sta­nach już zle­cili fir­mie Scrol­l­Mo­tion Inc. przy­go­to­wa­nie ich iPa­do­wych wer­sji. Dla Scrol­l­Mo­tion to nic nowego, bo znani są już z ‘prze­no­sze­nia’ ksią­żek na iPhona.

Czyżby w nie­da­le­kiej przy­szło­ści w ame­ry­kań­skich kla­sach szkol­nych miało zaroić się od ‘nad­gry­zio­nych jabłu­szek’ ? Nawet jeśli tak to pozo­staje pyta­nie, czy ucznio­wie na lek­cjach będą czy­tać e-książki czy grać w Need For Speed? ;)

A tak się czyta ebo­oki na iPadzie:

YouTube Preview Image

Komentarze (3)

 

  1. Damian says:

    Cie­kawe czy są jakieś e-booki na iPada po polsku?

    • mateuszstys says:

      Jako, że na iPa­dzie będzie można czy­tać ebo­oki w for­ma­tach epub i pdf to więk­szość ebo­oków, dostępna na pol­skim rynku, będzie do prze­czy­ta­nia na iPa­dzie. Czy będą pol­skie publi­ka­cje w iBo­ok­store? To inna bajka. Myślę, że nie mamy co liczyć.

  2. […] na iPad, czyli intruz na zamknię­tej impre­zie – Spider’s Web iPad, iBo­oks i pod­ręcz­niki szkolne – E– książki świat e-booków Książki bez stron – era iPada – Elektroblog […]

Dodaj komentarz