Jakie e-booki czytają kobiety?

Opublikowane: 13 marca 2013 | Aktualizacja: 6 stycznia 2014 | Kategorie: Ebooki, Ebookowy rynek

Kobieta czyta na czytniku Kindle

Czytelnicze zwyczaje kobiet…

Kobiety nie tylko idą z duchem postępu i co raz częściej sięgają po e-książki. Jak się okazuje, wybory płci piękniejszej są także odważniejsze niż jeszcze do niedawna.

Warto zacząć od ciekawego faktu, który wskazuje na większe zainteresowanie czytelnictwem ogólnie u kobiet właśnie, ale jednak pewien dystans do wydań cyfrowych. Jak podaje Virtualo, ich klienci to w 62% mężczyźni, a w 38% kobiety. Z badań Biblioteki Narodowej sprzed 2 lat wynika natomiast, iż to kobiety czytają więcej – 50% z nich przeczytało przynajmniej jedną książkę w roku, podczas gdy to samo zrobiło tylko 38% mężczyzn.

Wygląda więc na to, że panie z większą rezerwą podchodzą do nowych form czytelnictwa. Myślę jednak, że liczby wkrótce zaczną się wyrównywać, a bardzo możliwe, że dane na temat czytelniczek wydań papierowych i elektronicznych już teraz wcale nie są tak bardzo od siebie różne.

Faktem pozostaje jednak, że kobiety co raz częściej czytają książki elektroniczne. Świadczą o tym choćby dane sprzedaży popularnych ostatnio powieści erotycznych, które w przeważającej większości kupują właśnie panie.

Erotyka bez dotyku i zapachu… kartek

Komercyjny sukces powieści E.L. James – „Pięćdziesiąt twarzy Greya”, która ukazała się najpierw w formie e-booka, pokazuje jak duże jest zapotrzebowanie na tego typu literaturę. Oczywiście kobiety od zawsze uwielbiały romanse. Pamiętamy niezwykłą popularność serii z Harlequina, które zresztą nadal są często czytane, także w postaci e-booków.

Ostatni czas, to niespodziewany rozkwit tego segmentu rynku. Wydawałoby się, że to dzięki zwiększającej się otwartości społeczeństwa i akceptacji dla kobiecej seksualności. Być może potrzeba ta istniała w kobietach od zawsze. Warto jednak zwrócić uwagę na sposób, w jaki nagle tego typu lektura zaczęła być promowana.

Do dziś księgarnie biją po oczach półkami z różnego rodzaju „różową literaturą”. Powieści erotyczne dla kobiet mnożą się jak grzyby po deszczu. Również e-księgarnie nie pozostają w tyle. W Virtualo mamy obecnie prawie 500 tytułów w kategorii romans i erotyka. Podobną liczbę tytułów znajdziemy w Nexto (linki do eKiosku) w działach romans oraz dla dorosłych.

O tym co czytamy, dowiadujemy się także z zestawienia bestsellerów Empiku. Choćby pobieżne przejrzenie listy nie pozostawia złudzeń. Literatura kobieca króluje w zestawieniu, a warto pamiętać, że jest to ranking najchętniej sprzedawanych e-książek.

Trzeba jednak zauważyć, iż to, że kobiety „rzuciły się” na literaturę erotyczną, nie zmienia faktu, że nie jest to jedyny rodzaj powieści, po które sięgają. Niech świadczy o tym choćby sukces takich utworów jak „Houston, mamy problem” Katarzyny Grocholi, czy „Irena” Małgorzaty Kalicińskiej.

Jeszcze słowem odnośnie trylogii E.L.James. Według badań firmy Kobo, aż 70% czytelniczek i czytelników, którzy sięgnęli po jej pierwszą część, przeczytali ją w formie elektronicznej. Czy ma to związek z faktem, że właśnie w takiej formie ukazała się ona najpierw, a może jest to pokłosie dynamicznego wzrostu popularności e-czytelnictwa w ogóle, albo – co także bardzo prawdopodobne – tego typu literaturę zwyczajnie łatwiej ukryć przed wścibskimi spojrzeniami, czytając na czytniku, czy innym urządzeniu przenośnym?

Czy na pewno mniejszość?

Wielu znawców i miłośników literatury na to, co dzieję się w tym segmencie rynku, spogląda z pewnością z dużą dawką krytycyzmu . O ile zrozumiała jest popularność książek, po które kobiety tak chętnie sięgają, o tyle ich jakość pozostawia często wiele do życzenia. Nie mniej jednak ta moda – przejściowa, czy nie – mocno akcentuje swoją obecność także wśród czytelniczek e-booków. Patrząc na listy bestsellerów, logika nakazuje zastanowić się ponownie, czy aby na pewno są one mniejszością. No chyba, że literaturę kobiecą kupują… mężczyźni.

PS. Zapraszam przy okazji do śledzenia blogowego profilu na Facebooku. Ciekawostka – większość tam stanowią… właśnie kobiety.

fot. http://flickr.com/photos/notionscapital

O autorze
Cześć! Z tej strony Mateusz. Piszę tu o połączeniu dwóch niezwykle interesujących dziedzinach, czyli technologii i czytelnictwie, które w niesamowity sposób łączą się w „nowym czytaniu”. Moje teksty znajdziesz także na noweczytanie.pl, a mnie na twitterze i .
  • Virtualo

    Ciekawy tekst! Może skoro panie więcej czytają…. namówią do tego także panów?:)
    Co do ebooków, wydaje nam sie, że panowie są bardziej otwarci na nowości stąd przewaga :)

  • sytria

    uwielbiam audiobooki a słucham ich od niedawna i zaraz pochłonęłam dwie z których mogę polecić dla kobiet :Służące – Kathryn Stockett ( rozbawiła mnie do łez jak perypetie czytają A. Guzik , Dykiel i Gruszka ) oraz powieść polska Ciepła Głód czyta Anna Dereszowska