Radni chcą ratować środowisko…kupując iPady

Opublikowane: 10 lutego 2010 | Aktualizacja: 13 lutego 2010 | Kategorie: E-czytniki

Apple iPad zastąpi papier?

Ostatnio wszędzie widzę iPada. Wy też tak macie? Dziś w drodze do pracy wpadło mi w ręce Metro – darmowy dziennik londyński. Zgadnijcie co w środku…dokładnie, iPad, a właściwie krótki artykuł o nim. Według autora tekstu, radni miasta Cambridge zamierzają zakupić 42 iPady w ramach programu ochrony środowiska. Ciekawe? Czytajcie dalej i koniecznie do końca…

To tegoroczny gadżet, który trzeba mieć. Ale niektórzy radni-szczęściarze, nie będą musieli sięgać do własnej kieszeni po pieniądze na Apple iPad’a bo ich przełożeni zrobią to za nich, tyle że będzie to kieszeń podatników. A wszystko to w ramach oszczędności papieru.

Urzędnicy z Cambridge są przekonani, że iPad zastąpi tysiące kartek papieru, które zużywane są każdego roku na obradach i wszelkiego rodzaju spotkaniach. Na zaopatrzenie 42 radnych w to urządzenie przeznaczono 29,400 funtów (prawie 140 tys zł) z 25o tys znajdujących się w ich budżecie ‚klimatycznym’.

– „Niektóre z naszych spotkań mogą pochłaniać 1300 kartek papieru, które niszczą lasy, dużo kosztują i zanieczyszczają środowisko” – powiedział przedstawiciel Rady Miasta David Roberts.

– „To co jest dla nas najważniejsze to chęć zmniejszenia kosztów i ochrona środowiska. Obydwie te rzeczy można osiągnąć dzięki elektronicznym gadżetom”

Tablet, który został zaprojektowany specjalnie do przeglądania internetu, czytania książek i oglądania filmów, ma kosztować  500 – 700 funtów (2300 – 3200 zł).

Matthew Sinclair, z TaxPayers Alliance, powiedział: „Mały, tani laptop spełniałby takie same funkcje, ale z pewnością, nie byłby tak ekscytującym dodatkiem dla radnych.”

źródło: METRO UK

Po przyjściu do domu, zasiadłem przed ekranem mojego laptopa z zamiarem weryfikacji porannego newsa. I zweryfikowałem. Oto jak:

Rada Miasta Cambridge wydała oświadczenie, w którym zaprzecza, że częścią jej planu mającego na celu obniżenie ilości dokumentów, kosztów druku oraz wielkości odpadów, jest zakup urządzeń, amerykańskiej firmy Apple.

W tym samym oświadczeniu, czytamy jednak, że radni rozważają użycie takich urządzeń jak notebooki i tablety w przyszłości. Ta propozycja ma być przedstawiona na najbliższym posiedzeniu 29 marca tego roku.

„Przynajmniej jeden z naszych radnych używa do pracy swojego urządzenia tego typu, co wywołało dyskusje na prywatnych blogach radnych”

Komunikat jasno daje do zrozumienia, że Rada Miasta Cambridge, nie ma zaplanowanej żadnej kwoty, która miałaby być przeznaczona na tego rodzaju urządzenia.

źródło: kable.co.uk

Podsumowując, trzeba całą tę ‚aferę’ zaliczyć do kategorii ‚z przymrużeniem oka’. Mam nadzieję, że wybaczycie mi nieco żartobliwy ton tego wpisu. Nie to, żebym lekceważył kwestię ochrony środowiska, ale raczej cała sytuacja wydała mi się komiczna. Założę się, że gdyby nie jabłko na urządzeniu, nikt o pomyśle angielskich radnych by nie usłyszał.

O autorze
Cześć! Z tej strony Mateusz. Piszę tu o połączeniu dwóch niezwykle interesujących dziedzinach, czyli technologii i czytelnictwie, które w niesamowity sposób łączą się w „nowym czytaniu”. Moje teksty znajdziesz także na noweczytanie.pl, a mnie na twitterze i .